608 08 33 33

Odnalazłam samą siebie

Moje opowieść o tygodniowej terapii ciemnością będzie może trochu pokrętna, zacznę od początku.

Kim jestem?

Mam na imię Lucie i pochodzę z Hradca Králové.
Jestem matką dwojga dzieci, żoną, pierwszą córką moich rodziców, siostrą dwóch młodszych braci.

Ale co to mówi o mnie?

Jaka jestem? Jestem dobra, troskliwa, silna? Każdy czegoś ode mnie oczekuje, tak samo jak ja oczekiwałam czegoś od nich. Oczekiwania są tak silne, że utwierdzamy je słowami „Przecież to nie jest normalne”, „Tak się to po prostu robi”, „Tego się nie robi”. Tylko że wszystkie te oczekiwania sprawiają jedynie, że tracimy samych siebie.

Straciłam samą siebie

Odkryłam, że żyję życiem wszystkich innych: rano przygotowane śniadanie, odprowadzić dzieci do szkoły, zrobić zakupy rodzicom. Nie chodzi o to, że nie robiłabym tego chętnie, chodzi o to, że robiłam to po to, żeby spełnić oczekiwania innych … i w tym straciłam samą siebie, straciłam swoją tożsamość i żyłam życiem innych.

Dzięki terapii ciemnością odnalazłam samą siebie

To cud, dziękuję, że w końcu po tylu latach mogłam jasno zobaczyć, że całe życie tylko daję albo spełniam oczekiwania, w ogóle nie żyłam własnym życiem. Tydzień pobytu w ciemności wystarczył, żebym zobaczyła, że to ja staram się być tą dobrą, że to ja mam oczekiwania, to ja jestem sprawczynią wszystkiego. W ogóle nie ma znaczenia, czego oczekują inni i co myślą, chodzi o to, co ja myślę, że oni oczekują, i co ja myślę, że oni myślą.

Jeszcze raz dziękuję za terapię ciemnością i wszystkim życzę spokoju umysłu.

Podobne doświadczenia

Rezerwacja