608 08 33 33

Lenka – w ciemności nikt nie jest sam

Pięknego dnia również dla was, Tomku i Lenko,

bardzo chętnie napiszę wam, jak oceniam swój pobyt. 

Rzeczy w życiu przychodzą we właściwym czasie

Jeśli ma do nas przyjść pobyt w ciemności, odezwie się sam. ,,Wołało” mnie to prawie dwa lata. Zainspirowałam się Jardą Duškiem i na swój pobyt wybrałam Wielkanoc.

Tygodniowy pobyt od soboty do soboty zaczął się dla mnie w dniu silnej pełni. Bałam się, że w ciemności będę się bać, że wylezą złe strachy i nie dam rady. Poza tym nie mogłam uwierzyć, że nie będę się tam przez cały tydzień nudzić. Jestem bardzo aktywną osobą i kiedy zamkniecie mnie w domu na dłużej niż dzień, ucieknę oknem 🙂 .

Na szczęście żaden z tych lęków się nie potwierdził. Obeszłam sanktuarium, rozgościłam się i sama zgasiłam światło. Nagle poczułam ogromną ulgę, spokój i radość. Wszystko się zatrzymało. Tylko ja, cisza i litościwa ciemność. Padłam na łóżko i po chwili zasnęłam. Paradoksalnie ciemność nie przynosiła żadnych lęków ani demonów. Dawała poczucie bezpieczeństwa, ukojenie i przygodę.

Bałam się, że mi odbije

Pierwsze dni przyzwyczajałam się do nowego rytmu, dużo spałam i rozkoszowałam się wspaniałym jedzeniem, które przynosił Tomáš. Kiedy wyłączy się jeden zmysł, pozostałe się wyostrzają, więc jedzenie było niesamowitą rozkoszą. Trzeciego dnia zaczęły się silniejsze bóle głowy i błyski przed oczami. Obawiałam się, że naprawdę nadchodzi to, czego się bałam, i że ostatecznie mi odbije. Na szczęście Tomáš mnie uspokoił, że bóle głowy są normalne, a nawet pożądane. Głowa wreszcie dostała szansę, żeby się oczyścić, wypuścić zbędny balast i zrobić porządek. A sprzątanie, jak wiemy, boli. Błyski pojawiają się z powodu regeneracji rogówki. Uspokojona odkryciem, że w ciemności raczej nie zwariuję, wyszłam naprzeciw kolejnym dniom.

Na terapię ciemnością zabierz ze sobą…

Do praktycznych rzeczy, które poleciłabym zabrać do ciemności, należą zeszyt, ołówek, linijka i mala do medytacji. Codziennie pisałam notatki. Orientację na kartce wyznaczałam sobie linijką, którą Tomáš na moją prośbę załatwił. Wypisałam z siebie swoje uczucia i te zapiski są bardzo mocne. O wielu rzeczach z ciemności już zapomniałam, ale dzięki tym notatkom mogę z nimi znowu pracować. Choć przyznam się, że po pobycie otworzyłam je tylko raz… czuję do nich wielki respekt.

Wiem jednak, że mogę do nich wrócić w każdej chwili. Bardzo pomagała mi też mala do medytacji. Zarówno do odmawiania mantr, jak i do śpiewania piosenek, rozmyślania o ludziach, których znam, o tym, co kto mi dał… Każdy koralik coś znaczy i pomaga pięknie zakotwiczyć się w ciemności. Dobrze jest ćwiczyć też bezinteresowną, czystą i piękną miłość do siebie. Przy każdym kamyczku się zatrzymujesz i znajdujesz w sumie 108 powodów, dla których jesteś wspaniały. Wierzcie lub nie, każdy je znajdzie, bo każdy jest wspaniały na swój wyjątkowy i niepowtarzalny sposób.

Nie warto mieć oczekiwań

Czasem jednak nie da się tego uniknąć. Tak, ja też je miałam. Oczekiwałam, że przyjdą do mnie niesamowite wizje, że obrazy z przeszłości/przyszłości przenikną się i zdradzą mi swoje tajemnice. Nic z tego się nie wydarzyło. Nie przyszły do mnie żadne wizje ani głosy, ale przesłanie przychodziło w postaci snów, które pomagał mi rozszyfrować Tomáš. Dzięki tym rozmowom odkryłam wspaniałe rzeczy. Tomku, dziękuję. Jesteś właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.

Po pobycie w ciemności czuję większy spokój

Minął już ponad miesiąc, odkąd odbyłam pielgrzymkę w głąb własnej duszy. Mogę powiedzieć, że czuję zmianę. To mała zmiana, której na pierwszy rzut oka nie widać, ale w środku odgrywa ogromną rolę. Czuję większy wewnętrzny spokój. Potrafię lepiej wracać sama do siebie. Lubię ciemność (wcześniej trochę się jej bałam). Stopniowo porządkuję nie tylko siebie od środka, ale przestawiam też całe mieszkanie. Robię rzeczy, do których zmuszałam się latami… Potrafię w pracy wyłączyć komputer i iść żyć. Czas sama ze sobą sprawia mi radość. Nie czuję już samotności, przecież nikt z nas nigdy nie jest sam. Zawsze mamy w sobie swojego najlepszego przyjaciela 🙂 .

Jestem wdzięczna za możliwość przeżycia tego tygodnia. Ze swojej strony mogę to tylko polecić. Kiedy ciemność znowu mnie zawoła, chętnie znów za nią pójdę.

Życzę pięknych dni, niezwykłych przeżyć, miłości i radości 🙂 .

Lenka

Podobne doświadczenia

Rezerwacja