Pobyt w ciemności od razu po jego zakończeniu oceniłem dla siebie jako bardzo korzystny i pożyteczny.
Oprócz znakomitej poprawy funkcji poznawczych (pamięci, koncentracji, wyobraźni, …) zauważyłem też dużo większy spokój w codziennym życiu i wyraźne ożywienie zmysłów.
Pobyt w ciemności działał jeszcze przez kilka dni
Niektóre ciekawe spostrzeżenia na temat działania ludzkiego myślenia i postrzegania uświadomiłem sobie dopiero po kilku dniach, na podstawie konkretnych sytuacji z codziennego życia. Uważam, że dla człowieka niezwykle ważne jest doświadczenie chaosu, irracjonalności, pustki i negatywności – a właśnie tego szukałem w ciemności.
Podobnie jak w muzyce cisza między poszczególnymi dźwiękami jest tak samo ważna jak same dźwięki, tak też deprywacja sensoryczna i chwilowe wycofanie się ze świata są dla zdrowego funkcjonowania ludzkiej psychiki niezwykle potrzebne i pożądane.
Pobyt w ciemności dla głębszej medytacji
W ciemności osiągnąłem o wiele głębsze i intensywniejsze stany medytacyjne niż zwykle i dużo lepiej mogłem też obserwować, jak nasz umysł dosłownie wsiąka w przedmiot, na którym się koncentruje, jak myśli poruszają się w określonych rytmach, wzorcach, jakie mają właściwości….
Tydzień w ciemności dał mi doskonały relaks fizyczny i psychiczny, dlatego poleciłbym go każdemu. Przez cały ten czas nie doświadczyłem ani jednego wahania emocjonalnego czy dyskomfortu, choć ich ewentualna obecność nie jest moim zdaniem argumentem przeciwko pobytowi w ciemności, bo nawet nieprzyjemne doświadczenie może się w dłuższej perspektywie okazać wartościowe.
Karel


