- Dlaczego przyszedłem tu do ciemności, czy był jakiś powód?
Tak, był całkiem jasny powód.
- Tylko że ja tego powodu nie znam i szukam go tu już od 3 dni.
Przecież jedno nie wyklucza drugiego. To, że nie znasz powodu, nie znaczy, że ten powód nie istnieje.
- No ale na co mi ten powód, skoro go nie znam?
Ten powód jest ci potrzebny po to, żebyś mógł go szukać.
- Szukam tego powodu i nie znajduję, próbowałem już wszystkiego, od oddychania przez szalone pompki aż po jogę!
Właśnie w tym jest cała magia, ty tego powodu szukasz i nie znajdujesz.
- A jak mam go znaleźć?
Nie możesz go znaleźć, nie da się znaleźć powodu, dla którego jesteś tu w ciemności.
- Teraz nie rozumiem, mówisz, że jest powód, dla którego jestem w ciemności, a jednocześnie, że nie mogę go znaleźć, to mnie wprawia w zakłopotanie!
Tak, a ty mimo to go szukasz, bo wiesz, że istnieje.
- Skąd wiem, że ten powód istnieje?
Gdyby nie było powodu, dla którego zdecydowałeś się pójść do ciemności, byłbyś teraz pewnie gdzieś na plaży nad morzem, nie?
- Hmmm, no chyba tak, to jak go znajdę?
Nie znajdziesz. Możesz oczywiście tylko się domyślać, dlaczego zdecydowałeś się pójść do ciemności.
- No a jeśli poznam wszystkie te pobudki, to właściwie dojdę wstecz do tego, dlaczego zdecydowałem się pójść do ciemności.
W tym jest cała magia, bo wszystkich pobudek nigdy nie poznasz, na to życie jest za krótkie.
- Dlaczego miałbym ich nie poznać wszystkich?
Bo umysł ma taki zwyczaj, że kiedy wpadnie na coś, co mogłoby być powodem decyzji, to wszystkie inne odrzuca.
- Czyli pozbawia mnie tych pozostałych pobudek?
Nie do końca, po prostu nie poświęcasz im uwagi i skupiasz się na tej jednej.
- Możesz to wytłumaczyć dokładniej, nie rozumiem tego wybierania z możliwości?
To tak, jakbyś grał na pianinie, możesz zagrać klawiszem ton C-dur, a zaraz obok klawiszem D-dur, tylko że między C a D jest milion innych tonów, których zagrać nie możesz, bo nie masz dla nich klawiszy, twój umysł je wyprze.
- Czyli chcesz mi powiedzieć, że moje powody, żeby pójść do ciemności, są tak szerokie, że nie mam szans ich wszystkich zbadać i zrozumieć?
Przez tych parę lat, które zostały ci dane, naprawdę nie da się tego zdążyć.
- W takim razie nie ma sensu szukać, dlaczego poszedłem do ciemności!
Mniej więcej, a zamiast tego szukania lepiej cieszyć się pobytem w ciemności.
