Cześć Tomáš,
od mojego pobytu w ciemności minął już miesiąc i zleciało to jak woda…
Pobyt w ciemności był dla mnie dużo bardziej różnorodny, niż się spodziewałam. Chciałam tylko odpocząć i „odłączyć się” od świata. To mi się udało, wyspałam się i rozluźniłam jak chyba nigdy w życiu:-)
Bonusem były medytacje, z ciekawymi przeżyciami. I nie mogę zapomnieć o świetnym jedzeniu, jedzenie po ciemku było przeżyciem samym w sobie, naprawdę bardzo mi smakowało.
Swoje doświadczenie z pobytu w ciemności wykorzystałam dwa tygodnie temu. Podczas medytacji w ciemności, w podziemnym labiryncie, w przepięknym krajobrazie Bośni. Absolutna ciemność była dla mnie przyjazna, taka znajoma, a przeżycia, których tam doświadczyłam, zaliczam do najlepszych, jakie dotąd miałam. Do teraz mam wrażenie, że tańczę przez świat 🙂
Wiedzie mi się pięknie, czuję, jak wspaniałe jest życie i jakie mam szczęście, że jestem dokładnie tam, gdzie mam być.
Pobyt w ciemności u was mogę tylko polecić
Gdybym miała to podsumować, pobyt w ciemności u was mogę tylko polecić. To przeżycie, które każdego wzbogaci i popchnie do przodu. A u was było świetnie, dobrze się mną opiekowaliście.
Tomáš, bije od ciebie poczucie spokoju i bezpieczeństwa, które szczególnie dzień po pierwszej nocy bardzo mi się przydało 🙂
Jeśli kiedyś jeszcze będę myśleć o pobycie w ciemności, na pewno znowu przyjadę do was.
Życzę pięknych dni i samych zadowolonych „uczestników” :-))
Jana



