Wiele osób wiąże z pobytem w ciemności wielkie oczekiwania, często zrodzone z opowieści o wewnętrznych przemianach czy głębokich wglądach. Kiedy jednak człowiek naprawdę znajdzie się w domku bez światła, rzeczywistość bywa o wiele prostsza. Dzisiejsza opowieść nie jest o wielkich duchowych objawieniach, lecz o szczerym opisie tego, jak to naprawdę jest: wyłączyć telefon, stracić poczucie czasu i spróbować przez kilka dni żyć w całkowitym trybie offline.
Żadnych straszydeł, tylko spokój
Wielu z was boi się ciemności, bo słyszeliście historie o straszydłach, które mają czaić się w domkach. Chciałbym rozwiać te obawy – żadnych straszydeł tam nie ma. Wręcz przeciwnie, dla mnie całe to doświadczenie było raczej o spokoju i czasem o nudzie, z którą trzeba sobie jakoś poradzić. Świetnym pomocnikiem była dla mnie empetrójka z audiobookami, którą od was dostałem i dzięki której lepiej radziłem sobie z czasem w ciemności.
Oczekiwania a rzeczywistość
Wcześniej wyobrażałem sobie, że w środku przeżyję jakiś restart głowy, jakbym nacisnął wyłącznik. Ten co prawda do końca się nie wydarzył i nie pojawiły się też halucynacje, których byłem ciekaw, ale mimo to uważam ten detoks offline za pożyteczny. Wyrwać się na trzy noce od internetu i być sam ze sobą to po prostu fajne przeżycie.
Co uprzyjemniło mi pobyt
Muszę naprawdę pochwalić jedzenie, bo zupa czosnkowa była absolutnie wyśmienita. Bardzo doceniam, że myślicie o wegetarianach, chociaż sam jem mięso. Ucieszyło mnie też ogrzewanie podłogowe w domkach. Dzięki niemu w środku jest przyjemnie ciepło nawet zimą i nie trzeba się martwić, że będzie zimno.
Kilka pomysłów na ulepszenia
Skoro pytacie, co można by poprawić, przyszedł mi do głowy fotel do masażu. Ponieważ w domku jest do dyspozycji tylko łóżko albo mata, na której siedzi się na podłodze oparty o ścianę, fotel do masażu zrobiłby z pobytu jeszcze większe wellness. O terapii ciemnością wiedziałem już od kilku lat, ale dopiero teraz nadszedł właściwy czas, żeby jej spróbować. Następnym razem może spróbowałbym pobytu we dwoje, bo myślę, że mogłoby to być ciekawsze niż bycie zupełnie samemu.
Chcesz dowiedzieć się więcej o przewodnikach po ciemności?
Obserwuj też nasz kanał na YouTube, gdzie znajdziesz filmy o pobytach i doświadczeniach z terapią ciemnością. 🔔


