608 08 33 33

Człowiek traci poczucie czasu

Człowiek traci poczucie czasu

Cyfrowy detoks, który przywrócił mi apetyt na jedzenie i na życie

Zatrzymać się w dzisiejszych zabieganych czasach to dla wielu z nas zadanie niemal ponad ludzkie siły. Ciągłe rozpraszanie, pikanie powiadomień i niekończąca się lista obowiązków w pracy trzymają nas w nieustannym napięciu. Jeden z uczestników zdecydował się więc na radykalny krok i wybrał pobyt w ciemności jako sposób, by wreszcie odciąć się od świata na zewnątrz. Do całej sprawy doszło dość szybko – dostał od kolegi bon, z którego ten nie skorzystał. Początkowo myśleli, że wykorzysta go jego dziewczyna, ale ona z jakiegoś powodu w końcu nie mogła pojechać. Ponieważ voucher miał ograniczoną ważność, a pojawiła się okazja, żeby się wyłączyć, w końcu rzucił się na głęboką wodę sam.

Wyłączony telefon jako największe zwycięstwo

Głównym celem tej terapii ciemnością był totalny cyfrowy detoks. W dzisiejszym świecie mamy wokół siebie zbyt wiele bodźców, które odciągają nas od nas samych. Uczestnik był słusznie z siebie dumny, że przez cały czas trzymał telefon komórkowy wyłączony obok siebie i ani razu nie poczuł potrzeby, by go włączyć. Dzięki temu mógł wreszcie przestać myśleć o tym, co trzeba zrobić w pracy albo co zje wieczorem. Zamiast tego jego umysł skupił się na dużo głębszych sprawach, które w codziennym kołowrocie po prostu przeoczamy.

Kiedy jedzenie staje się jedyną dawką dopaminy

Brak wzroku przynosi fascynujące zmiany w odbiorze pozostałych zmysłów. W ciemności człowiek traci poczucie czasu, więc jedynym punktem zaczepienia w ciągu dnia staje się jedzenie. W odosobnieniu działa ono jak główna dawka dopaminy, na którą człowiek niesamowicie czeka. Fascynujące jest też samo jedzenie – kiedy nie widzicie talerza, odbieracie potrawę wyłącznie smakiem i węchem.

Doświadczenie pokazało, że ciemność potrafi zmienić nawet wieloletnie nawyki żywieniowe:

  • Jedzenie smakuje fantastycznie, nawet jeśli nie wiecie, co dokładnie jecie.

  • Człowiek delektuje się nawet rzeczami, których zwykle „szczerze nie znosi”, jak w tym przypadku jarmużem.

  • Zmysły się wyostrzają, a wy skupiacie się na każdym kęsie.

Fizyczny i psychiczny odpoczynek w absolutnym spokoju

Chociaż sen podczas tych trzech dni rozbił się na krótsze odcinki, ciało i głowa odpoczęły. Terapia ciemnością pozwoliła uczestnikowi zająć się tematami, których na co dzień nie jesteśmy w stanie ogarnąć, bo nie potrafimy się zatrzymać. Nawet zwykłe czynności, takie jak mycie zębów, branie prysznica czy korzystanie z toalety, przebiegały zaskakująco gładko i bez problemów.

Po trzech dniach pojawiło się co prawda uczucie wypoczęcia, ale jednocześnie przyszło odkrycie, że przydałby się przynajmniej jeden dzień więcej. Kolejnym kamieniem milowym będzie więc prawdopodobnie od razu cały tydzień, bo dopiero dłuższy pobyt w ciemności pozwala zanurzyć się jeszcze głębiej we własne wnętrze. To doświadczenie przyniosło uczestnikowi jednoznacznie pozytywne korzyści i potwierdziło, że ciemność jest potężnym narzędziem regeneracji współczesnego człowieka.

Chcielibyście też spróbować, jak to jest, kiedy na kilka dni świat całkiem znika, a zostajecie tylko wy ze swoimi myślami? Może się okazać, że nawet jarmuż smakuje świetnie, kiedy je się go w całkowitej ciszy i spokoju.

Przygotowaliśmy dla ciebie najczęstsze pytania, które klienci zadają sobie przed pobytem w ciemności.

Obserwuj też nasz kanał na YouTube, gdzie znajdziesz filmy o pobytach i doświadczeniach z terapią ciemnością. 🔔

Podobne doświadczenia

Rezerwacja