
Jedno z pytań, które od czasu do czasu dostajemy, brzmi:
„Czy po uczestnikach oczyszczacie sanktuaria z negatywnej energii?”
Skąd bierze się negatywna energia?
Według terminologii różnych kursów duchowych i ezoterycznych pouczeń negatywna energia to taka, która nam szkodzi, która powoduje coś, czego nie chcemy.
Żeby tak się nie działo, po każdym uczestniku pobytu w ciemności wprowadziliśmy następujące procedury:
- Dokładnie wietrzymy, latem i zimą
- Zapalamy kolejno 7 kadzidełek, by spalić negatywną energię i przywołać miłość i harmonię
- Przez 7 minut wietrzymy
- W geometrycznym środku stawiamy na podłodze ręcznie robioną świecę z wosku pszczelego na 77 minut, by spaliła ostatnie resztki negatywnej energii
- Przez 7 minut wietrzymy
- Wodą z kory czarnego bzu i kwiatów lipy prawą ręką, ruchem kolistym w prawo, myjemy całą podłogę przez co najmniej 14 minut
- Na drzwiach wejściowych wieszamy świeżo upleciony wianek z witek czarnego bzu albo z gałązek świerku, zależnie od pory roku
- Jeśli poprzedni uczestnik był innej płci niż przyjeżdżający, kładziemy na 49 minut w toalecie 7 listków babki (na zimę mamy też suszone)
- Ze złożonymi dłońmi obchodzimy całe sanktuarium 7 razy dookoła zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a nasze dzieci 7 razy w przeciwną stronę
- Raz na 7 tygodni mamy umówionych z miejscowej szkoły 7 dziewic, które swoją obecnością w sanktuariach przez 7 minut (w każdym) rozpuszczają absolutnie ostatnie resztki negatywnej energii
A teraz troszkę poważnie 🙂
Naszym zdaniem nie ma żadnej negatywnej energii, tak samo jak nie ma negatywnych myśli ani negatywnych emocji. Rzeczy są takie, jakie są, i takie, jakie są, są całkowicie w porządku. To zawsze i tylko umysł robi różnicę między negatywną (nie chcę) a pozytywną (chcę) energią.
Tak jak nie łapiesz grypy za każdym razem w autobusie, tak nie przeskoczy na ciebie nic od poprzedniego uczestnika.
Z doświadczenia z uczestnikami wiemy, że u tych, którym nawet nie przyszło do głowy, że sanktuarium trzeba jakoś oczyszczać, energia poprzednich uczestników w żaden sposób się nie przejawia.
A u tych, którzy o tym myślą, też nie 😉
Po prostu wierzymy, że wszystko dzieje się z miłości i że przeznaczeniem istot ludzkich jest radość i szczęście.
Z miłością, Wasi przewodnicy pobytów w ciemności
Tomáš i Lenča



