608 08 33 33

Honza – bałem się włączyć telefon

Telefon komórkowy po pobycie w ciemności

Cześć Lenko, cześć Tomášu,

chciałbym wam podziękować za wspaniałe przeżycie.
Bardzo mi się podobał pobyt u was, ta ciemność jest naprawdę „inspirująca”, pomogła mi znaleźć mnóstwo odpowiedzi na najróżniejsze pytania, a przynajmniej pokazała mi na nie inne spojrzenie.
Oglądanie wschodu słońca spod krzyżyka było naprawdę spektakularnym przeżyciem.

Zanim do was pojechałem, miałem lekkie obawy, jak sobie poradzę, czy nie będę się tej ciemności „bać”, ale paradoksalnie największy „strach” przyszedł dopiero po wyjściu z ciemności. A mianowicie w postaci „strachu” przed włączeniem telefonu. Całą drogę do domu na południe (150 km) jechałem według znaków, bo nawigację mam w komórce, której nie miałem ochoty włączać… Bardzo ciekawe – zwykle człowiek w dzisiejszych czasach boi się, że nie będzie miał zasięgu, a nie że będzie go miał…

Na pewno jeszcze kiedyś się zobaczymy.
Honza

Podobne doświadczenia

Rezerwacja