Cześć Lenko i Tomášu,
Chcę wam w ten sposób podziękować za możliwość odbycia pobytu w ciemności. Kilka miesięcy po śmierci mojej wieloletniej partnerki przyszła mi do głowy myśl, żeby wyruszyć właśnie tą drogą ku lepszemu poznaniu samego siebie, a także sprawdzić, czy sprostam tej próbie.
Przed pobytem w ciemności dodaliście mi otuchy
Jeszcze przed rozpoczęciem pobytu w ciemności na bieżąco załatwiałem z wami różne sprawy i zawsze wszystko mi chętnie wyjaśnialiście. Do tego wyposażyliście domek trochę ponad standard specjalnie dla mnie – miałem do dyspozycji stół ogrodowy i krzesło, bo ze względów zdrowotnych nie mogłem siedzieć na ziemi ani się w inny sposób schylać.
Raczej terapia jedzeniem niż terapia ciemnością
Dziękuję za smaczne i dobre jedzenie, a także za codzienne pogawędki. Dzięki pobytowi w ciemności poszerzyłem spojrzenie na cały mój dotychczasowy sposób życia, uporządkowałem myśli, a przede wszystkim uczucia. Uświadomiłem sobie, jak ważna jest pokora i skromność i że nic tutaj nie jest ot tak i samo przez się. Było to silne osobiste przeżycie,
którego nie da się przekazać słowami.
Pozdrawiam i może do zobaczenia znowu w ciemności
Bohuslav


