Wybraliśmy dla was osobne domki na pobyt w ciemności, żeby każdy miał dla siebie całą przestrzeń, w której będzie czuł się bezpiecznie.
Ogrzewanie domku na pobyt w ciemności
Pierwotne ogrzewanie elektryczne stopniowo wymieniliśmy na pompy ciepła, których wielką zaletą jest to, że są 5 razy bardziej ekologiczne, a przede wszystkim latem potrafią chłodzić. Dlatego nawet w upalne lata, kiedy na zewnątrz jest ponad 30 stopni, uczestnicy pobytu w ciemności mają w środku przyjemne 22.
Wciąż jednak mierzyliśmy się z sytuacją, kiedy na zewnątrz jest zimno – pompa ciepła wprawdzie nagrzeje sanktuarium nawet do 28 stopni, ale podłoga pozostaje chłodniejsza. Choć daliśmy w podłodze 20 cm izolacji, uczestnicy wciąż zgłaszali, że zimą bardzo nieprzyjemnie medytuje się czy ćwiczy na podłodze.
Rozwiązaniem jest ogrzewanie podłogowe
W końcu pomogła nam czeska firma Fenix group, która opracowała elektryczne folie grzewcze pod podłogę pływającą. To był tak świetny pomysł, że musieliśmy od razu z niego skorzystać.
Na pierwotnej drewnianej podłodze rozłożyliśmy dodatkowo jeszcze 5 mm izolacji, a na niej położyliśmy folie grzewcze. Są świetne, bo mają poprzeczne włókna węglowe, więc nie tworzą strefy patogennej. Do tego wybraliśmy te najsłabsze, które grzeją z mocą 40 W/m2, dzięki czemu podłoga jest tylko przyjemnie ciepła, a nie za gorąca, co mogłoby być nieprzyjemne.
Wierzchnią warstwą jest winylowa podłoga pływająca w dekorze drewna, przyjemna w dotyku i dla oka. Tego widoku po zgaszeniu światła co prawda nie docenisz, ale na zdjęciach wygląda dobrze, prawda? 🙂
O włączanie podłogi dba termostat, który ją uruchamia, gdy tylko temperatura na zewnątrz spadnie poniżej 10 stopni.
Dziękujemy, że do nas przyjeżdżacie, i cieszymy się, że wasz pobyt w ciemności będzie znów odrobinę przyjemniejszy.





